Wizje i poezje ogrodu

Przyroda jest największą wizjonerką i poetką. Jej pomysły i realizacje są nieoczekiwane, a skala działania ogólnoświatowa. Niczym spełnienie romantycznych marzeń o totalności poezji, która ogarnia sobą każdą cząstkę świata i istnienia. Od górskich szczytów po drobinki mikrokosmosu. Skoro my także stanowimy fragment natury, mamy podobne zdolności kreatywne. W dodatku dzięki racjonalności jesteśmy w stanie realizować je na wiele sposobów, także w ogrodowej przestrzeni.

Współdziałanie człowieka i natury w ogrodzie

W ogrodzie spotyka się twórczość natury i człowieka. Historia ogrodnictwa pokazuje, że przenikanie się tych dwóch rodzajów kreatywności różnie wyglądało w dziejach. Zależało od kultury i czasów historycznych. W ogrodach francuskich dominował człowiek, a w angielskich – natura współdziała z ludźmi. Jak jest dzisiaj? Czy istnieje jakaś moda? Jeden typ doskonałego ogrodu?

Ogrodowe wizje

Obecnie tak jak w całej kulturze także w ogrodach panuje dowolność i złożoność stylów. Wynik postmodernistycznego oczarowania komponowania nowych całości z kawałków pochodzących z różnych układanek. Także z natury bierze się to, co ma się ochotę w danej chwili wykorzystać. W ogrodach awangardowych przyroda funkcjonuje bardziej na zasadzie cytatu niż okiełznanego nieco żywiołu. W nowoczesnych ogrodach zamiast drzew mamy elementy z surowego drewna przywołujące drzewa. Albo zamiast kamieni – kamienne elewacje i ozdoby.

Ogrodowe poezje

Czy spotykamy jeszcze we współczesnych ogrodach poetyckość? Oczywiście, wszędzie tam, gdzie zostaje choć odrobina miejsca na nieoczywistości i niedopowiedzenie. Gdzie pozwala się tworzyć samej naturze. Gdzie ogród niczym wiersz zaskakuje także samego twórcę. Gdzie pojawiają się ogrodowe niespodzianki. Gdzie czasami dzieją się rzeczy nieprzewidywalne.