Wiktoriańskie inspiracje

Angielski styl w ogrodnictwie kojarzony jest głównie na zasadzie przeciwieństwa do stylu francuskiego. Tymczasem w jego ramach można wyznaczyć kilka podkategorii czy też etapów, związanych przede wszystkim z władcami i ich koncepcjami estetycznymi, prowadzoną polityką, która wpływała także na kształt ogrodów. Mamy zatem regularne ogrody z czasów Tudorów oraz przestrzenie w stylu edwardiańskim. No i oczywiście – zdumiewające ogrody wiktoriańskie.

Oryginalnie i egzotycznie

Ogrody wiktoriańskie wyróżniały się swoją egzotyką. Były to kompozycje składające się z jakby niepasujących i obcych elementów, czyli roślin przywiezionych z dalekich podróży. Poniekąd fascynacja odmiennością, która tak bardzo zbliża tamte dawne przestrzenie do tego, co nas pociąga dzisiaj. Współczesność i postmodernistyczne uznanie dla inności oraz tworzenia niezwykłej całości z dziwnych elementów – to przecież cecha na wskroś nowoczesna. Tak w ogrodach przeszłość spotyka się z przyszłością.

Ogrody jako kulturowe zagadki

Ogrodowe przestrzenie odzwierciedlają więc to, jak myślimy i jak wygląda nasza kultura. Można traktować je jako zagadki, które wiele mówią o danym właścicielu, ale także o czasach, w których żyje. Co powiedzą o nas nasze ogrody przedstawione na fotografiach za sto albo więcej lat?

Oranżerie

W ogrodach wiktoriańskich często budowano nowoczesne na tamte czasy oranżerie, w których uprawiano egzotyczne rośliny, wymagające szczególnych warunków. W ten sposób powstawały także romantyczne miejsca spotkań kochanków. Mamy gotową ilustrację do miłosnej powieści. Piszemy ją także dzisiaj, naśladując dawne oranżerie lub decydując się na nowoczesne pawilony ogrodowe, w których tworzymy miejsca do spotkań. Aranżujemy tam drugi dom, wykorzystując do tego m.in. wygodne zestawy mebli ogrodowych.