Swoboda dekoracji

Potrzebujemy do życia nie tylko użytecznych i pożytecznych rzeczy, ale też piękna. W każdej postaci – tej monumentalnej, ale też tej miniaturowej. Stąd wynika nasza potrzeba dekorowania najbliższego otoczenia, któremu nadajemy osobisty wyraz. Upiększamy rzeczywistość wokół nas na wszystkie możliwe sposoby, wykorzystując do tego wnętrza i ogrody. Łącząc wewnętrzność z zewnętrznością otwartą na szeroki świat.

Iluminacje, czyli dekoracje z rozmachem

Cały dom z ogrodem możemy potraktować jako obszar, który upiększymy w wybranym przez nas stylu. Zbliżające się święta Bożego Narodzenia pozwalają na dużą swobodę w tym zakresie. Na szaleństwo wyobraźni podążającej w baśniowym kierunku. Do granic Narnii, do której wejdziemy przez ażurową furtkę ogrodową, oprószoną delikatnie śniegiem. Taką wizję wyobraźni warto podkreślić światłem. Kolorowe światełka lub te wyglądające jak maleńkie gwiazdki niech zaczarują nasz ogród na zimę totalnie. Niech oczarują wszystkich, którzy do niego trafią, ze swojej dalekiej podróży. Stworzenie krainy spełnionych marzeń okazuje się łatwe.

Miniatury, czyli małe jest piękne

Pasja dekoratorska przejawia się nie tylko w wielkich kreacjach, ale też w uroczych miniaturach. Mogą one powstawać wokół małych rzeźb, które umieszczamy w dowolnym kącie ogrodu. Szczególnie przed świętami Bożego Narodzenia w ogrodach lubią się zagubić podświetlane reniferki czy gwiazdki. Nie przekreślajmy od razu ich wartości estetycznej. Odrobina swobody dekoracyjnej z poczuciem humoru przyda się każdemu, a an pewno efekty takich bajkowych` dekoracji docenią dzieci.

Codzienne i swobodne jest pełne uroku

Ostatnio docenia się coraz bardziej urodę tego, co swobodne i jakby dowolne. Lubimy dekoracje, które powstają jakby samoistnie. Zwykłe rzeczy w zwykłych kontekstach. Jak konewka czy butelka umieszczone na tle kompozycji kwiatów, warzyw, owoców.

Categories : Blog