Ogrzać się jesienią w ogrodzie

Jesień to pora wspaniałych kontrastów. Ciemności i jasności. Ciepła i zimna. Żadna inna pora roku nie zapewni nam takich doznań. Warto wykorzystać ten niezwykły klimat jesienny, jaki pojawia się sam w naszych ogrodach. To właśnie tam najintensywniej poczujemy niesamowitość przemian, które właśnie zapanowały w przyrodzie. Zechcemy stać się częścią natury, odnajdując w sobie wszechogarniający spokój, pijąc rozgrzewającą herbatę z imbirem na tarasie i patrząc na kolorowy obraz ogrodu.

Okryć się i ogrzać odrobinę

Natura okrywa ziemię dywanami z kolorowych liści. My wolimy ogrzać się w inny sposób. Pod miłym pledem, z filiżanką gorącego kakao, na pełnej jesiennych zapachów werandzie czy na zadaszonym tarasie. To tam właśnie w pełni poczujemy przyjemność kontrastów.

Kiedy zrobi się chłodniej, otuleni kocem, ułożeni wygodnie na ogrodowej kanapie czy na szezlongu, doznamy tej elementarnej przyjemności ocieplenia. Nie poczujemy się tak w pomieszczeniach, tylko na świeżym powietrzu, na skraju chłodu i ogrzania się ciepłym napojem a może nawet słowem. W przyjaznym i przytulnym miejscu przecież łatwiej będzie także o ciepłe emocje i rozmowy.

Magiczna moc ognia

Ciepło dosłowne i przenośne na taras czy na werandę wprowadzi ogień. Wiąże się on z elementarną potrzebą ogrzania. Sprawia, że ludzie gromadzą się wokół ogniska. Uspokajają się i rozmawiają jakby delikatniej. Atmosfera, którą kreuje ogień jest zaczarowana.

Kiedy mamy przygotowane odpowiednie miejsce w ogrodzie, to warto zrobić ognisko dla rodziny i dla przyjaciół. Bardzo praktycznym pomysłem jest też wykorzystanie paleniska gazowego. Możemy ustawić je na tarasie czy na werandzie. Palenisko wygląda jak designerski mebel, a daje ciepło i tworzy magiczny klimat. Jest bezpieczne, bo nie wydziela iskier i dymu. Łatwo zapala się przy użyciu elektronicznego zapłonu, a wysokość płomienia reguluje się pokrętłem.