Ogrodowy zakątek w naturalistycznym stylu

Ogrodowy zakątek to miejsce separacji. Takiego ukrycia się przed całym światem, kiedy to wszystkiego mamy już dość. Jeśli nie możemy uciec daleko, daleko – to schowajmy się w przyjemnym zakamarku stworzonym w naszym własnym ogrodzie. W przestrzeni wymyślonej na wzór natury i jej kompozycji.

Kilka mebli wystarczy

Najważniejsze jest samo miejsce. Takie, które szczególnie lubimy. Oddalone nieco od domu. Może naturalnie zasłonięte, na przykład przez starsze drzewa. Wystarczy w nim postawić kilka mebli, jak mały stolik czy fotel – w wersji bujanej, wiszącej lub standardowej. Przyda się leżanka lub leżak. Można ustawić tam wygodny zestaw kawowy z technorattanu, aluminium czy rattanu. Ważne też, żeby w jakiś sposób wyodrębnić ten zakątek od reszty ogrodu, tworząc osobisty azyl. Światek tylko dla siebie. No może jeszcze czasami dla osób, które lubimy.

Jak się oddzielić?

Niektóre z form, służących oddzieleniu, wykorzystujemy nie tylko na zewnętrz, separując naszą przestrzeń od reszty świata. Posługujemy się nimi także w obrębie ogrodu, dzieląc go na różne strefy, tworząc rozmaite zakątki. Takie ogrodzenia, wykorzystywane też wewnątrz posesji, muszą być szczególnie ładne i ciekawe. Stanowią bowiem elementy aranżacyjne.

Ogrodzenia kamienne, drewniane, roślinne

Doskonale do wyodrębnienia ogrodowego zakątka w naturalistycznym stylu nadają się wszelkie ogrodzenia kamienne. Nie solidne i wysokie mury, ale niskie murki, które pozostawimy samym sobie, żeby obrastał je mech lub inne rośliny. Ogrodzenia wyglądać będą wówczas wiekowo i autentycznie. Zresztą nie musimy wcale decydować się na symetryczne murki. Kamienne kompozycje mogą być bardzo swobodne, naśladujące te, które spotykamy w górskich dolinach czy na zboczach gór.

Rodzaj naturalnego ogrodzenia stanowią też wszelkie płoty, płotki, parkany, słupki – elementy drewniane, w naturalnym kolorze lub pomalowane na modną biel lub inny kolor, oryginalny pomarańcz czy fiolet. Wszystko zależy od efektu, jaki chcemy osiągnąć. Czy zakątek ma być w stu procentach naturalny czy może nieco zabawny i fantazyjny? W pierwszym przypadku wybierzemy naturalną barwę drewna, w drugim – odważny kolor.

Najpiękniejsze ogrodzenie stworzy sama roślinność. Różana ściana. Albo porośnięta winobluszczem. Takie ogrodzenia stopią się z otoczeniem. W ten sposób granice pomiędzy różnymi strefami nie będą tak widoczne i odsłonięte. Nawet pomiędzy całym ogrodem a światem, który mamy za ogrodzeniem. Uzyskamy efekt naturalności i przytulności.