Ogrodowe nieoczywistości

Minimalizm ogrodowy prezentuje się bardzo szlachetnie. W dbałości o formy nawiązuje do myślenia o przestrzeni ogrodowej jako o sztuce, którą tworzy człowiek, wykorzystując naturę jako wspaniały materiał. To w jakiejś mierze nawiązania do ogrodnictwa we francuskim stylu. Może wybór stylu ogrodowego wiąże się ściśle z charakterem tego, kto tworzy ogród? A może zmienia się podobnie jak sam twórca kompozycji? Przecież natura jest otwarta, dynamiczna i nieskończona. Podobnie jak byt ludzki i jego wyobraźnia.

Dyktatura i natura

Przyroda przekształca samą siebie. Zaskakuje wciąż nowymi formami i kolorami. Czerpiemy z jej innowacyjności i wnosimy swoją własną – racjonalną i ludzką. Szczególnie widoczne jest to w angielskiej szkole urządzania ogrodów. Gdzie racjonalność człowieka nie sprowadza się do dyktatury wobec natury, ale do wprowadzania pomysłów, które dopełniają przyrodnicze piękno.

Otwarcie na nieoczywistości

Być może nasze ogrody zmieniają się jak my sami – przez całe nasze życie. Raz potrzebujemy ścisłego porządku, a kiedy indziej nieoczywistości. Tę ostatnią odnajdziemy w przestrzeniach kształtowanych w angielskim duchu. Tajemniczych i odkrywających także uroki przeszłości.

Otwarcie na przeszłość

Ogrody w angielskim stylu pielęgnowały przeszłość. Celowo wprowadzano tam stare lub postarzone elementy, np. w postaci architektury ogrodowej. Ogród w ten sposób przypominał nieco muzeum pod gołym niebem, w którym natura spotykała się z kulturą. Przyrodę traktowano jako część ludzkiej historii, a nie wyłącznie jako żywioł sam w sobie. Warto to powtarzać także dzisiaj, otwierając się nie tylko na futurystyczne projekty, ale także na to, co minęło. Okaże się wówczas, że także przestrzeń, którą dysponujemy ma dynamiczny charakter. Nie została dana i stworzona raz na zawsze, ale zmienia się razem z nami, również nas zmieniając.