Miejsca dla zwierząt

Szpaki objadające dojrzałe czereśnie. Albo krety, które pozostawiają po swojej działalności kopczyki. Takich zwierząt nie chcemy w ogrodach. Można z nimi uporać się w bardzo elegancki sposób. Do kretowiska wkładając gałązkę czarnego bzu. Zamiast stosować chemiczne substancje, które zabijają zwierzęta, lepiej po prostu wypłoszyć niechcianych gości. Drzewka owocowe zaś przed szpakami uchronią pomysłowe dekoracje, błyszczące i ruszające się, umieszczone w pobliżu drzew lub na samych gałęziach.

Gościnność wobec milusińskich

Niestety prawdą jest, że wybieramy sobie zwierzęta, które chcemy gościć w domach i w ogrodach. Urocza wiewiórka w leśnym zakątku ogrodu albo w specjalnym domku drewnianym umieszczanym wysoko na drzewie – tak. Wróbelki, kosy i nawet zwariowane sroki – też chętnie widzimy w ogrodzie i gościmy je, wysypując im ziarno w karmnikach. Coraz częściej takiej ptasie stołówki stają się elementem aranżacji ogrodowej, zwłaszcza tej w stylu rustykalnym czy naturalistycznym. Odwołującym się poniekąd do bajkowych wizji.

Praca razem z dziećmi w ogrodzie

Domek lub karmnik dla ptaków można kupić, ale też spróbować wykonać samodzielnie. Jeszcze lepiej, gdy do tego projektu włączymy dzieci. Nauczą się one, jak dbać o zwierzęta. Zdobędą również umiejętności techniczne. Podobnie postąpimy, zachęcając dzieciaki do wspólnego zrobienia budy dla psa. Pozwólmy im zdecydować, na jaki kolor ją pomalujemy. Niech wymyślą wzór. Może w psie łapki? Doskonały ogród nie musi wyglądać jak z katalogu. Ale powinno się w nim doskonale żyć – radośnie i mądrze.

Dać przestrzeń ludziom i zwierzętom

Szczególnie w ogrodach rodzinnych przestrzeń ma znaczenie. Jest ważniejsza od wymyślnych kompozycji. Zamiast planować rabatki z delikatnymi roślinami lub oczka wodne, lepiej zrobić miejsca dla dzieciaków, które poganiają z psem lub pobawią się z kotem. W familijnym ogrodzie najważniejszy jest rozległy trawnik, bezpieczny i użyteczny. Kiedy dzieci się bawią, rodzice mają wreszcie czas dla siebie.