Kiedy pachnie mięta

Na brzegu beskidzkiej łąki znalazłam dziko rosnącą miętę. Zasadziłam ją w doniczce i teraz przypomina mi swoim wyglądem i zapachem o beztroskich wakacjach. Stanowi też świetny dodatek do napojów. Zawsze mam ją pod ręką. Na parapecie. Mięta w kuchni to dobry pomysł. Jeszcze lepiej, kiedy rośnie też w ogrodzie.

Rodzaje mięty

Istnieje wiele rodzajów mięty, np.: pomarańczowa, kosmata, pieprzowa, imbirowa, wonna. Mnie najbardziej podoba się mięta cytrynowa o jasnozielonych listkach. Można dodać je do herbaty albo chłodnego napoju. Ale nie tylko. Nawet roztarte w dłoni mogą sprawić drobną przyjemność. Dać nam takie chwilowe odświeżenie zmysłowe.

Mięta nadaje się do tego, żeby uprawiać ja na małym balkonie, w ogródku ziołowym, a nawet w leśnym zakątku. Na pewno podkreśli urodę ogrodu w stylu rustykalnym. Wygląda bardzo naturalnie, skromnie i uroczo. Dopełni urodę każdego zakątka. Wprowadzi do niego fantastyczny zapach i wdzięk.

Ten zapach

Świeża mięta pachnie wspaniale. Warto ją także zasuszyć, żeby mieć herbatkę ziołową własnej roboty. Na pewno przyda się w każdym domu. Mięta smakuje ożywczo. Także w połączeniu z cytryną. Również kolorystyczne zestawienie mocnej zieleni z wyrazistą barwą żółtą można powtarzać w różnych stylizacjach. Nie tylko ogrodowych.

Miętowy kolor

Popularny kolor miętowy nie jest dokładnym odbiciem barwy roślin. Przypomina nieco seledyn. W ostatnim czasie staje się bardzo popularny. Zwłaszcza w modzie, ale też w urządzaniu wnętrz. Podobnie jak sama mięta działa nieco regenerująco i zmysłowo. Coraz częściej we wnętrzach znajdziemy ściany, meble i dodatki w tym kolorze. Komponuje się je z bielą, na przykład z meblami w stylu prowansalskim.

We wnętrzach i w ogrodach doskonałym dopełnieniem miętowego zakątka będzie lawenda. Zaprezentuje się niezwykle marzycielsko w otwartej przestrzeni. Umieszczona w doniczce w kuchni stanie się akcentem w prowansalskim stylu.

Oprócz swojej niepretensjonalnej urody spełni funkcje praktyczną. Pomoże nam odstraszyć np. koszmarne kleszcze, komary i muchy. Warto ją mieć w zasięgu wzroku i w zasięgu ręki. Podobnie jak miętę.

Categories : Blog