Jesienne zagubienie

Zagubić się w jesiennym ogrodzie. Przepaść w jego nieoczywistości i niesamowitości. Zatracić się bardziej niż w tańcu, kiedy lato stało się już tylko wspomnieniem, a wszystko wokół wydaje się nad wyraz tajemnicze. Zagadkowa jesień. Tak, lato to jasność i oczywistość. Kiedy większość rzeczy jest tym, czym jest naprawdę u szczytu swojej formy. Jesień to tajemniczość. Niezwykłość koloru, formy, ale i czegoś więcej, co pozostaje nie do opisania i nie do wyrażenia.

Zagadkowa forma ogrodu naturalistycznego

Najpełniej jesień odsłania swoją istotę w ogrodzie naturalistycznym, w którym panuje swoboda formy naturalnej. Gdzie nie wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Każdy listek nie został podniesiony, a chwasty wyzbierane. Taka przestrzeń trochę dzika zaprasza do tego, żeby do niej wejść, zjeść surową pigwę czy jabłko zerwane prosto z drzewa. W takim miejscu poczujemy, że nie zawsze musimy nad wszystkim panować. Czasami dobrze jest utracić kontrolę i pozwolić samemu sobie się zgubić.

Zgubić się i odnaleźć w jesiennym ogrodzie

Zbawienne zgubienie. Kiedy pobłądzimy przez moment wśród krzewów i drzew. A przede wszystkim – pobłądzimy wśród własnych myśli. Czasami trzeba się zgubić, żeby odnaleźć się na nowo, w lepszej wersji, z nową wiedzą na swój własny temat. To może być coś wspaniałego.

Dlatego nie bójmy się zagubić. Niekiedy warto jest przepaść na chwilę. Żeby potem wrócić do domu. Na jesienną werandę, na której podaje się ciepłą herbatę z dodatkiem konfitury różanej. Gdzie odnajdziemy upragniony spokój, a nasze myśli podążą w dobrym kierunku. Gdzie zrozumiemy, że czasami warto coś stracić, żeby dostać cos lepszego. To, co odnalezione może być naprawdę bezcenne, kiedy dotyczy naszego związku, rodziny, dzieci, podejścia do życia, planów na przyszłość. Ogród to najlepsze miejsce do tego, żeby wszystko zaczynać od nowa kolejny raz.