Domek krasnoludka

Ogród powinien być dziełem naszej wyobraźni, która rozpędza się we wszystkich kierunkach naraz i zatrzymuje się na rabatkach, pod pergolą, w alpinarium. Warto wizje i obrazy, które wypełniają nasze umysły, przenieść na autentyczne rzeczy – dotykalne i zmysłowe, często pachnące i smaczne. Niech wyobrażenia dojrzewają sobie w ogrodach i sadach jak późnojesienne jabłka. Niech spadają nagle i cieszą nas pośród smutków i szarości rzeczywistości.

Miniatury w ogrodzie

Lubimy patrzeć na ogród z dalekiej perspektywy, traktując go jako całościową kompozycję z domem, a nawet za światem rozpościerającym się za ogrodzeniem. To bardzo dobrze, bo w ten sposób dopasowujemy swoje wizje do otoczenia. Zależy nam na pewnej płynności i harmonii. Ale niekiedy trzeba docenić też to, co drobne i małe. Te wszystkie miniatury, które są pełne piękna. Fantastyczny mikrokosmos, który mamy u stóp.

Malutkie rzeźby czy figurki mogą być tak samo zachwycające jak sztuka w wielkiej skali. Dlatego można poświęcić im także nieco uwagi i wyobraźni. Niewielka rzeźba drewniana czy kamienna umieszczona w zakątku ogrodowym, na przykład na półce skalnej czy nawet bezpośrednio na drzewie, nie tylko udekoruje, ale tez zadziwi. O to przecież chodzi w sztuce ogrodu – ma wyrywać z szarości i kierować ku zaskoczeniu.

Jak w dziecięcym pokoju

W ogrodzie powinna panować dziecięca radość tworzenia. Trochę na wzór małych światów, które dzieci układają w swoich pokojach. Mały zamek albo domek krasnoludka – takie minikrainy warto zrobić razem z dziećmi, wykorzystując do tego rzeczy dostępne w domu i w ogrodzie. Naprawdę nie wszystko musi być perfekcyjne i zrobione przez profesjonalistów. Miniatury ogrodowe wykonane wspólnie z dziećmi mają największą wartość. Staną się wyrazem naszej pomysłowości i bliskości. Tak tworzy się autentyzm ogrodu.